1q2 napisał(a):

|
Do tego Paweł Brożek jest chimeryczny i cholera wie jak będzie grał dalej.Mały to człowiek zagadka i równie dobrze może walnąć focha i tyle będziemy z niego mieli.Rios jeśli prawdą jest ten 1.3 mln za wykup to tylko do wiosny - pozostała trójka na dziś też do wiosny.
|
Dlatego właśnie konstrukcje oparte na tylko jednym dobrym zawodniku nie sprawdzają się w lidze. Mogą od biedy wypalić w pucharach ( ale wcześniej czy później przychodzi jednak słabszy mecz ). Dlatego dobre zespoły mają szerokie kadry - bo w przeciągu dłuższego okresu czasu wahania formy są czymś naturalnym.
Paweł nie jest chimeryczny - po prostu kiedy nie idzie w ataku, to wszystkie joby lecą na niego. Choć przecież w teorii mamy w kadrze co sezon po kilku napastników.
TRNKRN napisał(a):

|
Wolfy, ciekawa teoria, nie wiem ile musiałeś ją wymyślać - według niej, to ile potrzeba graczy bardzo dobrych, żeby wygrać ligę? 4? 3?
|
Mam umysł analityczny, niczego nie wymyśliłem.
Zazwyczaj potrzeba kilku zawodników ciągnących zespół - u Kasperczaka byli to Żurawski, Kosowski, Szymkowiak, Uche, później Żurawski, Szymkowiak, Frankowski. U Skorży: Zieńczuk, Kosowski, Brożek, Sobol, później już tylko Brożek, Głowacki i Sobol, z czasem doszedł Marcelo.
Czyli - potrzeba około czterech ponadprzeciętnych graczy w formie, plus solidnych średniaków na pozostałe pozycje. To oczywiście tylko taka zabawa, ale radziłbym mimo wszystko całkiem tego nie lekceważyć.
Co do mojej postawy - za krótko jesteś, żeby oceniać. Zostańmy przy tym, że w mojej ocenie - na szacunek sobie trzeba zapracować.
P.S. Kolektyw to fajna sprawa, ale jednak jakieś minimum umiejętności piłkarskich musi być spełnione.