Temat: Ekstraklasa
Wyświetl pojedynczy post
szczepanwislak
Senior Member
 
 
Od: 09.2009
Skąd: Rzeszów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3490
Stary 24.09.2010, 22:20
Osobiście cieszę się z triumfu Legii dziś z Lechem. Z dwojga złego obecnie wolę stołeczną ekipę. Jakoś tutejszy Lech nie za bardzo przemawia do mnie. A nawet to zwycięstwo warszawiaków byłoby dla nas korzystniejsze jeżeli chodzi o układ w tabeli. I tak się właśnie dobrze stało , chociaż nie da się ukryć , że remis też byłby bardzo satysfakcjonujący. Pierwsza połowa to rzec można kompletna dominacja podopiecznych Jacka Zielińskiego , szczęście Legii , iż nie traciła więcej bramek. In plus strzelec pierwszego gola dla Legionistów. 19-letni młody napastnik zaczyna sprawdzać się w tych taktykach byłego szkoleniowca naszej Wisły. Druga połowa , to coś nie bywałego , nie spodziewałem się tak ambitnie walczącej Legii ! Nie było widać wcale różnicy na boisku po tych kartkach dla Rybusa. A jeszcze przed rozpoczęciem drugiej części gry byłem wręcz pewien , że Amica zwycięży. I tu miła niespodzianka , dzięki której przyjemnie oglądało mi się tą połowę. Zaś gra naszych pucharowców pozostawiła wiele do życzenia , głownie mowa o drugiej połówce. Jak się patrzyło na bezradność w konstruowaniu ich ataków , to na myśl mi przychodziło , że z taką grą przy dobrej formie naszych piłkarzy Lech ograniczałby się wyłącznie do obrony, bo ich akcje nie przynosiłyby za dużo bądź wcale efektów przez co mecz łatwo wygrany. Ale to tylko moje prywatne myśli nic nie dające. W każdym razie druga odsłona meczu wywarła u mnie spore zainteresowanie , szczególnie końcówka i wymiana ciosów między zespołami. Więcej takich meczy w ekstraklasie. Życzyłbym sobie aby nasz klub zawsze tak konsekwentnie kroczył do celu jak to zrobiła dziś Warszawska Legia . Nawet jeżeli przyszłoby nam grać w osłabieniu.
'' Nikt nie wymaga od was samych zwycięstw. Czasami i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od was ambitnej i nieustępliwej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali was za niegodnych podania ręki. ''

Henryk Reyman
Odpowiedz cytując