Temat: Ekstraklasa
Wyświetl pojedynczy post
kreseq
Warszawiak
 
 
Od: 11.2003
Skąd: Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3480
Stary 24.09.2010, 21:39
Totalnie sponiewierany wracam z meczu.

Wszyscy liczylismy na w......., tak na w....... a jednak... Pokazali ze chca, mimo gry w 10 przez cala 2 polowe udalo im sie wygrac.
Nie zmienia to faktu ze Rybus to idiota, Antolovic dal ciala, Pomoc grala jakby czekali na gwizdek ale... Slowa uznania dla Kucharczyka i mimo wszystko dla Mezengi za gramke.

Liczylem ze bedzie przegrana i Maciek poszuka innego klanu, a tutaj takie cos...

Moze ( w co watpi kazdy ) zaczna grac jak na Legie przystalo?

Gralismy slabo, ale Lech zagral jeszcze wieksza padake i to ten wielki Lech, ktory Juve prawie "przeoral"?

Osobne podziekowania dla Pana Kielbowicza. Ze on tak jeszcze moze i ma sile... Szacunek Kielbik !!!

Ciesza punkty i gra Kucharczyka - on bedzie wielki, zapewniam .... W drugiej polowie IV i Manu zaczeli szalec i dobrze. Wykartkowany pierwszy, a drugiego pod koniec juz sie bali. Zeby tak gral od 1 minuty.

Ambicji i woli walki nie brakowalo, pytanie tylko czemu tak pozno.

Niechciany, wysmiewany a jednak strzelil. Oby to byl prognostyk na lepsze jutro.

Moze nie z Mackiem ( oby ) ale zeby oni czuli dla kogo graja i po co ich sprowadzili. To nie Odra Wodzislaw do ch***

Na tym koncze.

Pozdrawiam i ide dalej pic... Nie pisze wiecej bo znowu dostane slusznego bana


PS: Choto zerwany Ahilles.... Boze, czemu ? Trzymaj sie czarne zloto


Arboleda to dziwny czlowiek....on chyba chce na zachod Spuscic psa ze smyczy!!!



CZEKAM CO **** Z WESZLO NAPISZA. NO JAK TAM S....YSYNY? JUZ JAKIES "SZOW" NA TAPECIE? BRANDZLOWAC MI SIE LECHEM I TO W TEJ CHWILI.
Ostatnio edytowane przez kreseq : 25.09.2010 o godz. 10:45.


Jeśli zapomnę o nich, Ty, Boże na niebie, zapomnij o mnie
Odpowiedz cytując