picasso napisał(a):

|
PS.dobrze wiesz,ze nie chodziło o literówki,ale lepiej było się tego doczepic,niz odnieść się do meritum.
|
Dobrze wiem, ze od dłuższego czasu chciałeś mi pojechać i wreszcie nadarzyła się okazja.
O co chodzi? Byłem zaspany, zamiast Boukhari napisałem Bunoza, chociaż z kontekstu można było się domyślić o kogo chodzi. Kolega janko postanowił to wykorzystać do porobienia sobie ze mnie jaj, co samo w sobie było żenujące, a Ty i jova ( ten to w ogóle jest numer, zarzucał mi generalizację i przylepianie etykietek w poście, który w całości był generalizacją i próbą przyczepienia mi etykietki; to się już ociera o schizofrenię - no, ale jeśli jednocześnie wyśmiewa się Petrescu i wychwala Skorżę; och - znowu generalizacja

) dorzuciliście jeszcze do pieca. Ani to ciekawe, ani merytoryczne - mam nadzieję, że poczuliście się lepiej. Z mojej strony zapewniam, że ani przez chwilę nie poczułem się gorzej

Wybaczcie.
Dzięki,
funkykoval, dokładnie o te posty mi chodziło. Było tego chyba nawet więcej, bo w międzyczasie włączył się Markus, ale daje dobry pogląd na to
who is who. Niektórym pozostało już tylko tzw. palenie głupa.
Ogólnie zarys problemu przedstawił
1q2 - krótko, zwięźle i na temat, bez żadnych głodnych kawałków. Ja oceniam to co jest - i nie mam zamiaru ukrywać, że bardzo mnie obecny stan naszej kadry martwi. Na chwilę obecną Bunoza jest cienki, Żuraw ociężały etc. Co będzie za rok - to już kwestia spekulacji, ale obawiam się, że może być jak zwykle. Czyli dużo szumu, bez przełożenia na sensowne działania. Bo że mistrzami w nabijaniu kibiców w butelkę niewątpliwie Basałaj i S-ka są, to już wiemy. Tylko, że każdą fanfaronadę na koniec zawsze weryfikuje boisko.