Zawsze podajemy powod bana wiec nie wiem o co chodzi. Wdawalismy sie nie raz w rozmowy dlaczego i nigdy nic dobrego z tego nie wynikalo.
Teraz ktos twierdzi ze pisze z konta brata, ok niech i tak bedzie ale obserwujac jego wpisy widac znowu podobny styl wypowiedzi przez jaki wylecial. W dodatku wyskakuje tutaj z awanturniczym tonem czemu dostal bana. I co z nim zrobic?
Jestem ostatnim w kolejce do dawania bany za blahostki, robie to w zasadzie tylko w dwoch przypadkach. Gdy ktos wyzywa innych oraz gdy ktos nie reaguje na moje prosby (prosby!) aby stonowac w danym temacie. Jak przesledzisz moje posty to zobaczysz mnostwo apeli o wstrzemiezliwosc i wzajemny szacunek. Dopiero potem leca bany, a moglbym sobie te prosby z czystym sumieniem odpuscic.
I na koniec jest i tak stado niezadowolonych. No coz, mowi sie trudno. Nigdy nie uda sie zadowolic wszystkich ale jakies reguly byc musza.
mic napisał(a):

|
A kto karze sie spowiadac ? Skoro powod jest widoczny dla zbanowanego, to zaden problem zeby byl tez widoczny dla innych. Skoncza sie bany typu "bo tak". Pseudo-mod zastanowi sie nastepnym razem jak bedzie miec zly dzien
|
Mam wglad do banow i stwierdzam ze 100% ma w opisie dokladnie podana przyczyne, ani jednego "bo tak" tylko wyraznie napisane czy za wyzwiska czy prowokacje czy jeszcze cos innego. Nastepnym razem proponuje sie zastanowic czy pitrafi sie poprzec argimentem swoje tezy zanim sie rzuci oskarzenie.
Upublicznienie tych powodow nie wiem czy jest najlepszym pomyslem bo od razu sie pojawi milion pytan czemu ten dostal dwa tygodnie, a tamten trzy. Ale jak rava przekonasz to niech i tak bedzie, nie mamy nic do ukrycia.