janko04 napisał(a):

Ja osobiście widzę duży progres. Za Skorży i Kasperczaka była długa piła na Brożka i "Urwij się" jak to bywa w Okregówce. A teraz, utrzymujemy się przy piłce, mamy dużo podań, stwarzamy sobie sytuacje z gry, ale jeśli dla ciebie nie ma różnicy, to niestety obawiam się ze potrzebna będzie wizyta u okulisty .
|
Fakt, nie ma już tylu podań na aferę ale z drugiej strony nasi na razie klepią piłkę często bezproduktywnie. Każde działanie powinno mieć jakiś cel. Czasem jak patrzę na grę to wydaje mi się, że celem naszych piłkarzy jest kolejne celne podanie i tyle.
Brakuje podań otwierających drogę do bramki. Pewnie pewnych schematów trzeba się pouczyć i mam nadzieję, że w końcu zobaczymy jak Wisła rozklepuje przeciwników w polu karnym, tak jak to kiedyś bywało. Nasi piłkarze to podobno profesjonaliści i nie trzeba ich chyba uczyć piłkarskiego rzemiosła od podstaw. Kilkanaście treningów powinno wystarczyć do dobrego opanowania kilkunastu schematów