Wyświetl pojedynczy post
Uran235
Senior Member
 
Od: 08.2005
Skąd: Łódź

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7353
Stary 24.09.2010, 05:15
Ja też jestem zdania, że angielski by się przydał, szczególnie naszym rodzimym gwiazdeczkom. Ale polski to też nie jest zły pomysł, a jedno drugiego nie wyklucza. Pamiętajcie, że ci goście oprócz tego, ze pracują w Polsce, przez najbliższy czas będą też w niej mieszkać. Muszą się jakoś dogadać z tubylcami w kiosku czy spożywczaku. Pani Heni z mięsnego lekcji angielskiego klub nie będzie fundował, a trudno żeby wszędzie wysyłać za naszymi graczami tłumaczy albo jakąś niańkę, która będzie wszystko za nich robiła. I zapewniam was jeszcze, że kto się będzie chciał polskiego nauczyć ten się nauczy. Taki Napoleoni zanim wyjechał śmigał po polsku lepiej niż Cantoro. Ukah w Widzewie też gada na tyle dobrze, że normalnie chodzi na konferencje i odpowiada po polsku bez żadnych tłumaczy. Pewnie, że nie zawsze wszystko dobrze odmieni, nie zawsze będzie umiał znaleźć słowo, którego szuka, ale wypowiedź jest zrozumiała i oddaje to, co on chce powiedzieć. Także spokojnie- nasz język jest trudny, zdecydowanie trudniejszy niż powiedzmy francuski czy niemiecki- z wielu względów- od odmian (osoby, liczby, przypadki, czasy, tryby) począwszy na nietypowych zbitkach głosek skończywszy. Jednak w stopniu potrzebnym do komunikacji może się go nauczyć każdy (zresztą jak każdego innego języka).
Odpowiedz cytując