1q2 napisał(a):

Nie porównuj francuskiego czy niemieckiego do polskiego - niestety to nie ta liga. Problemem Dudki Jelenia czy Błaszcza było to że oni nie znali żadnego języka oprócz polskiego.
Tak jak na koncu stwierdziłem, ty stawiasz na polską dumę - ja stawiam na to żeby mogli się porozumieć.Gwarantuje Ci że manewr z uczeniem polskiego obcokrajowców nie przejdzie a wszyscy którzy nie znają angielskiego nadal pozostaną bezjęzyczni.
|
Nie ta liga, ale trudność dla obcokrajowców porównywalna. O żadnym problemie tych piłkarzy nie ma mowy. Jest tylko jeden fakt - wszyscy musieli opanować języki miejscowe - nie angielski. Nie wiem na jakiej podstawie cokolwiek tu gwarantujesz - jednak ja bardziej ufam opinii trenera, który właśnie ze względów praktycznych sam zaczął się uczyć polskiego i taki sam prikaz dał obcokrajowcom. Przypuszczam, że Polakom po prostu nie chciałoby się za bardzo uczyć angielskiego. Nie pisze nic o polskiej dumie.
1q2 napisał(a):

|
Chyba umknęło Ci że angielski jest językiem międzynarodowym.Jeśli mamy taki skład, takiego trenera i takiego dyrektora sportowego , to należało by pójść takim systemem, który jak najszybciej da rezultaty.Jeśli stawiamy na narodową dumę - ok tylko nie licz że którykolwiek z nich nauczy się tego języka.
|
Jeśli mnie to umknęło to Tobie umknął fakt, że jednak w tym kraju polski jest językiem używanym przez miejscową ludność. Mamy trenera, dyr. sportowego i jakieś 40% I składu. Sporo, ale całe towarzystwo klubowe jest jednak w zdecydowanej większości polskie. Daleko tu do choćby takiego Interu Mediolan. Sugestia o narodowej dumie to tylko Twój wymysł.