Wyświetl pojedynczy post
Sopranos
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Nowa Huta

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1412
Stary 23.09.2010, 17:37
Markus napisał(a):Wyświetl post
Ok, powiem zatem "po Twojemu", "nie przeinaczając faktów i nie tworząc fikcji" : Maaskaant trzyma na ławce Chaveza dlatego, że jest świetnym zawodnikiem lepszym od pary Cleber-Bunoza. Takie postępowanie świadczy wyłącznie o dużej klasie sportowej zawodnika, nie przeciwnie. A o wartości piłkarza w ogóle można mówić wyłącznie wtedy, gdy ów jest w pełni formy, a kibice mogą go widzieć na boisku przez minimum kilka miesięcy
Ale to nie jest po mojemu, bo ja nie twierdzę, że Chavez jest super grajkiem i jest lepszy od aktualnie grających, tylko, że nie należy go oceniać po siedzeniu na ławce w sytuacji, gdy nie grał po prostu ze względu na brak odpowiedniego przygotowania do sezonu. Twierdzę zaś, że trzeba dać mu czas, szansę i wstrzymać się z ferowaniem wyroków. U mnie Chavez ma na razie zerowe konto po stronie plusów i minusów, bo nie miał okazji żeby się wykazać zarówno w tym pozytywnym sensie, jak i w negatywnym. Uważam, że kryteria oceny powinny być obiektywne, więc siedzącego na ławce i mającego za sobą raptem jeden mecz Chaveza po prostu nie powinno się jeszcze oceniać po samym siedzeniu na ławce. Zresztą na razie siedział na ławce tylko kilka meczów, gdyby to był cały sezon, to rozmawialibyśmy inaczej.


Markus napisał(a):Wyświetl post
Na razie to jestem jedynie wielce ciekaw, kto Ci zagwarantował że będzie inaczej niż zwykle, skoro tak się przy tym upierasz? Proszę choć jeden konkret, argument, a nie słoganiki o Holendrach i sreberkach. O Bednarzu, Skorży, Kasperczaku itd itp. też można byłoby napisać, że nie byli kontraktowani po to, by robić za świstaki.
Myślę, że dobrym omenem jest sprowadzenie przez holenderski duet Boukhariego, bo tacy gracze do naszej ligi trafiają niezwykle rzadko. Jasne, że nie mam gwarancji, że nasze kolejne transfery będą lepsze, a klub będzie wydawał grube miliony, ale w ten sposób moglibyśmy dyskutować w nieskończoność, bo tak naprawdę nikt nie ma szklanej kuli i nie wiadomo jak będzie. Natomiast nie chcę mi się wierzyć, że Valckx został sprowadzony po to, by kontynuować amatorszczyznę, którą uprawiali Bednarz czy Skorża. Zresztą oni nie sprowadzali zawodników pokroju Riosa czy wspomnianego Boukariego.
Konrad Gołoś: Czasami potrzeba momentu, w którym trener naprawdę na ciebie postawi. Jeśli wiesz, że masz zaufanie trenera i kolegów, wtedy też się rozwijasz. Nabierasz pewności. Czasami jest tak, że młody zawodnik idąc do jakiegoś klubu po prostu traci pewność i trudno jest to odbudować.
Odpowiedz cytując