Ale to nie jest po mojemu, bo ja nie twierdzę, że Chavez jest super grajkiem i jest lepszy od aktualnie grających, tylko, że nie należy go oceniać po siedzeniu na ławce w sytuacji, gdy nie grał po prostu ze względu na brak odpowiedniego przygotowania do sezonu. Twierdzę zaś, że trzeba dać mu czas, szansę i wstrzymać się z ferowaniem wyroków. U mnie Chavez ma na razie zerowe konto po stronie plusów i minusów, bo nie miał okazji żeby się wykazać zarówno w tym pozytywnym sensie, jak i w negatywnym. Uważam, że kryteria oceny powinny być obiektywne, więc siedzącego na ławce i mającego za sobą raptem jeden mecz Chaveza po prostu nie powinno się jeszcze oceniać po samym siedzeniu na ławce. Zresztą na razie siedział na ławce tylko kilka meczów, gdyby to był cały sezon, to rozmawialibyśmy inaczej.
Myślę, że dobrym omenem jest sprowadzenie przez holenderski duet Boukhariego, bo tacy gracze do naszej ligi trafiają niezwykle rzadko. Jasne, że nie mam gwarancji, że nasze kolejne transfery będą lepsze, a klub będzie wydawał grube miliony, ale w ten sposób moglibyśmy dyskutować w nieskończoność, bo tak naprawdę nikt nie ma szklanej kuli i nie wiadomo jak będzie. Natomiast nie chcę mi się wierzyć, że Valckx został sprowadzony po to, by kontynuować amatorszczyznę, którą uprawiali Bednarz czy Skorża. Zresztą oni nie sprowadzali zawodników pokroju Riosa czy wspomnianego Boukariego.