Buziek_LG napisał(a):

|
Wybacz ale liga słowacka to jeszcze większe kopanie się po czołach niż polska. Nie chcę Ci zarzucać kłamstwa ale jeśli możesz to powiedz w jakim meczu widziałeś to przenoszenie w odpowiedniej skali, chętnie bym obejrzał bowiem te mecze które oglądałem(obstawiałem) w poprzednim sezonie to taka jeszcze słabsza eklasa. Tyle że z większym zaangażowaniem
|
no i sam sobie odpowiedziałeś, bo choćby zaangażowanie można przenieść z zachodniej ligi na polski grunt. Słowacy potrafią. Wybacz, ale nie jestem w stanie podać Ci konkretnego meczu, bo po prostu nie pamiętam jaki to był mecz - grał Slovan Bratysława - wygrywał na wyjeździe już dwa zero - nawet nie wiem jak się skończyło. Ale odniosłem dużo lepsze wrażenie co do umiejętności Slovana niż piłkarzy polskiej ligi. A wyjście z grupy MŚ i drużyna w LM każą mocno powątpiewać w kopanie się po czołach - ale przyznam - ekspertem nie jestem. Tyle że mistrz tej ligi ograł 3:0 w dwumeczu Spartę, która ograła naszego mistrza do zera.
Zresztą - nie chodziło mi o dokładnie o Słowację, a o fakt - że piłka się rozwija na Białorusi, Słowacji, w Azerbejdżanie czy na Malcie - tylko nie u nas.