szprotson napisał(a):

Rozumiem że : Choto, Arboleda, Janek Mucha to byli przesłabe cioty tak? Tak odbieram twój post.
Ten sam Arboleda, bohater meczu z Juventusem, to taka ....eczka, ciotusia dziewczynka słaba ahh no tak.
|
No, mniej więcej. To są słabiaki na europejską skalę. Wyróżniają się - jedni dłużej jedni krócej, w polskiej lidze podwórkowej. Potem przyjeźdza Karabach i jest płacz. Remis 3-3 z Juventusem nie jest standardem tylko ewenementem, który prędko się nie powtórzy (u innych drużyn, Lech z racji doświadczenia i ogólnego nakręcenia się wiarą ma szanse powiedzmy na powtórkę w Poznaniu z Juve czy remis z City). A Karabach, Levadia, Vetra to raptem 2-3 ostatnie lata, a przeciez jeszcze Terek, Toboł, Cementarnica, można by tak długo. Słabiaki.
Mucha się nie łapie do pierwszego składu przeciętniaka ligi angielskiej, Choto nikt nie chce, Arboledy pewnie też nie.
Cytat:
|
Przypomnij mi kolego, która była Legia której ten sam słaby piłkarz o którym mówisz, strzelił na ŁAZIENKOWSKIEJ 3 bramki? Jak słaby to musiał być przeciwnik, jak słabi są Ci zawodnicy. Może oni w ogóle nie są piłkarzami, może to kibice. Ale z pewnością nie można mówić że to drużyna, skoro bardzo słaby zawodnik jest graczem meczu i strzela hat-tricka.
|
No, widzisz Ty odbierasz to jako atak (że znęcam się nad biednym Brożkiem, bo jest z Wisły. Bzdura, w Legii są jeszcze gorsi). A powiedz mi co to za sukces strzelić 3 gole beznadziejnej Legii? Ostatnio przyjechał byle Bełchatów, pyk i Zewłakow strzelil 2 gole w 20 minut. Nie jesteśmy w stanie sprawdzić tego wartości, bo na Legię nikt poważny od lat nie przyjeżdza.
Legia na ten moment spadła by ze wszystkich poważniejszych lig w Europie i to z hukiem. Tamta Legia z 0-3 również.