Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1398
Stary 23.09.2010, 14:24
jova napisał(a):Wyświetl post
Za to Ty mistrzu kiedyś przekonywałeś mnie, że Radzewicz może być następcą Kosowskiego. Każdy zalicza takie spektakularne pomyłki. Odpuście Sopranosowi, bo nie sądzę by miał ich zdecydowanie więcej niż inni użytkownicy tego forum.
Nikt nie jest nieomylny. Ale jedni popełniają błędy, a inni ustawicznie mają problemy z prawidłowym odczytywaniem sytuacji.

Sopranos napisał(a):
Markus, zanim wrzucisz jakikolwiek kamyczek do czyjegoś ogródka, to zastanów się nad sobą. Jak ludzie mają traktować Ciebie i Twoje oceny na poważnie, skoro wyciągasz już wnioski o nieptrzydatności Chaveza, którego gry w spotkaniu o stawkę nie miałeś prawa widzieć na własne oczy? Ze zwykłej przezorności mógłbyś się wstrzymać od przesądzania czegokolwiek. W swoich tekstach opierasz się na przesłankach, więc polecałbym Ci nieco pokory w ocenie innych.
Moja ocena Chaveza bazuje na ocenie Maaskanta, który uznał, że jest słabszy od Clebera i Bunozy, obecnie mniej przydatny. On też to zrobił na podstawie „przesłanek”, „nie widząc go na oczy”? Oczywiście i jego osądy możesz podważać, Twoje prawo. Ale to tylko pokazuje, że to nie ja muszę się zastanawiać nad sobą.

Sopranos napisał(a):
Piszesz, że jest źle w ofensywie, natomiast realia są takie, że jest znacznie lepiej niż w ubiegłym sezonie. Z graczy ofensywnych z Wisły odszedł tylko Christow, który się nie sprawdził, zaś przyszli Żurawski, Rios, Boukhari, Paljić, a wrócił także Garguła, którego też nie wolno jeszcze skreślać. Nie wiem co z obecnym stanem rzeczy mają wspólnego puchary, w których zespół aktualnie nie występuje i do czasu kolejnego występu mamy dwa okna transferowe.
To jest właśnie typowe dla Ciebie pomieszanie i krótkowzroczność. Bo nawet jeśli uznamy, że potencjał ofensywny jest nieco lepszy niż w ubiegłym sezonie, to jeszcze nie oznacza, że z ofensywą przestaje być źle, a wspomniani zawodnicy zapewniają jakość oraz kadrowe zabezpieczenie odpowiednie do walki o mistrzostwo Polski, a następnie godne występy w Europie.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując