wolfy napisał(a):

|
A co do Brożka - to jest jedyny nasz piłkarz potrafiący w miarę regularnie skierować piłkę do siatki. Miarą tego, jak bardzo "poprawiła się" nasza ofensywa jest właśnie to, że od dyspozycji Pawła zależy nasz sukces lub porażka. Wciąż.
|
Nie mogę się z Tobą zgodzić. To że Brożek ostatnio w miarę regularnie strzela bramki nie jest tylko jego zasługą ale również innych piłkarzy którzy zaczynali tą akcję czy też asystowali. Brożek może jako jedyny z Wiślaków w miarę regularnie strzela bramki ale przecież gramy jednym wysuniętym napastnikiem więc to na nim najbardziej spoczywa ciężar zdobywania goli. Nasza ofensywa nie zależy tylko od Brożka, sam Brożek nie zdziała nic jeśli nie będzie miał dobrych piłek , w ostatnich meczach miał świetne piłki których nie zmarnował ale też dobre które zepsuł jak choćby ta z Jagiellonią z ostatnich sekund,przy strzelonych bramkach praktycznie dokładał tylko głowę i nogę. Myślę że każdy szanujący się napastnik powinien wykorzystywać takie piłki i Paweł je wykorzystał . Mówienie ,że od dyspozycji Pawła zależy nasza ofensywa i sukces jest błędne ponieważ zależy to od wszystkich zawodników i jeśli nasi pomocnicy będą zagrywali piłki na nos to i Żurawski nie będzie miał problemów z ich wykończeniem.