|
Żeby racjonalnie ocenić obecną sytuację Wisły trzeba spojrzeć na to chłodno, a nie z perspektywy kibica Białej Gwiazdy. Prawda jest taka, że w Poznaniu czy Warszawie piją za zdrowie Basałaja, gdyż ten swoimi działaniami z prawdopodobieństwem rzędu 90% wykluczył Wisłę z walki o mistrzostwo. Bajek o potrzebie czasu na budowę drużyny i odpuszczeniu tego sezonu nie kupuję, gdyż dobry piłkarz jest w stanie od razu grać na wysokim poziomie i nie trzeba go zgrywać z resztą drużyny. Jak już wspominałem bramkarza mamy słabego, obronę mamy na poziomie 10 - 12 drużyny polskiej ligii, pomoc mamy na drugim miejscu, zaraz po Lechu, a atak mamy najlepszy - pod warunkiem, że Brożek będzie w formie, Żurawski nadrobi zaległości, Boukhari schudnie, a Rios będzie bardziej skuteczny. Z takim składem cieżko będzie o mistrza, gdyż najlepszą obronę w historii polskiej ligi rozpieprzono w drobny mak.
Jeśli chodzi o transfery, to Ździch i ska i tak lepiej trafili, aniżeli Jóźwiak ze Skorżą. Martwi słaby Jovanic, cienki Cikosz, marny Chavez, gdyż w kadrze mamy słabego Pawełka i 6 obrońców, w tym dwóch wyżej wspomnianych.
Prawda jest taka, że z taką obroną Maaskant niewiele może zrobić i wpadki jeszcze się zdarzą. Mam nadzieję, że nikt nie będzie kwestionował kompetencji Holendra. Miejmy nadzieję, że po tej rundzie nie będzie dużej starty do Polonii i Lecha. Jeśli będzie to 4 - 5 pkt, to będzie szansa nawet na mistrzostwo. Aczkolwiek obawiam się, że pozostanie nam walka tylko o puchary.
A co do Bunozy, to będzie z niego jeszcze spory pożytek, gdyż jest szybki jak na swój wzrost i ma dobrą technikę. Błędy w ustawieniu i w kryciu jest najłatwiej wyeliminować.
Kibice Wisły są mistrzami w krytykowaniu. Pamiętam jak po 8 miejscu w lidze wymieniano, że od Baszcza lepszy jest jakiś tam Fonfara, Rzeźniczak czy Bartczak. Od Głowackiego Pietrasiak, Stasiak itp.
Ostatnio edytowane przez tormenthor : 23.09.2010 o godz. 10:40.
|