wolfy napisał(a):

Wielki postęp, ....a mać, oby takich więcej, to się po sprzedaży Brożka i Małeckiego będziemy bronić przed spadkiem
Zwłaszcza, że obecnie z komediantów jest jeszcze Cikosz i Pajlić i mogłoby po prostu dla Gordana czasu zabraknąć. Choć może, gdy by go Arek raz lub dwa porządnie na boisku o.......ił, to gość wróciłby do rzeczywistości. Wątpliwe, ale istnieje taka możliwość.
Ale - nie czarujmy się - najprawdopodobniej gralibyśmy wówczas parą Głowacki-Cleber.
|
Co do pierwszej czesci......Malecki ostatnio gra malutko, praktycznie w koncowkach i jakos wiekszej roznicy z Nim lub bez niego nie widze, a On sam wchodzac tez jakosci duzej nie wnosi. Sama umiejtenosc robienia witaru i nawet miniecia kilku zawodnikow nic nie daje skor za chwile albo spieprzy dosrodkowanie albo oddale strzal z pozycji z ktorych pilka moze wejdzie raz an sto strzalow a i to nie koniecznie.
Co do drugiej czesci Czikosz na razie faktycznie cieniutko sie prezentuje, ale dlaczego caly czas obrywa Pajlic

Czy On byl do klubu sprowadzony jako boczny obronca

Czy to ma byc Jego nominalna pozycja

Jak mozna mu zarzucic ze popelnia on bledy jakich nie powinien robic boczny obronca skoro rozegral na tej pozycji dopiero 3-4 mecze w calym swoim zyciu, a ustawiany tam jest bo taka jest potrzeba chwili i tam go musi poki co trener ustawiac. Moze poczekasz na moment jak wroci na swoja nominalna pozycje i wtedy dopiero napiszesz ze sie nadaje
Tak samo Markus, jak mozna oceniac juz w pelni zawodnika po 6-8 meczach, co wy trenerzy jestescie

Konczyliscie jakies kursy

Macie praktyke, doswiadczenie

Ja wiem ze zyjemy w kraju gdzie mamy 30 kilka milonow trenerow i kazdy uwaza ze wie lepiej, ale naprawde myslicie ze gdyby Maaskant mial wieksze pole manewru to nie dokonalby korekt w skladzie

Nie dziwie sie naprawde ze potem Nasza kadra wyglada tak jak wyglada i gra jak gra skoro tacy eksperci juz po 3 meczach jak ktos kopnie pilke prosto to krzycza by brac do kadry a jak kilka meczy zagra gorzej to pukaja sie w czolo kto ich powolal. Wedlug mnie w niektorych przypadkach nawet jeden sezon nie musi byc miarodajny (vide casus Matusiaka).
I tylko zeby nie bylo ze Ja bronie Bunozy,Pajlica i innych bo tez uwazam ze poki co delikatnie mowiac nie rzucaja na kolana, ale poczekajmy troche, lament na forum i tak nic nie zmieni a zobaczymy co sie wydarzy w zimie.
I na koniec kwestia Brozka. Prawda jest taka jak juz ktos tu napisal ze On ma w sobie to cos co musi miec napastnik aby pilka go szukala. Nie mozna jednak pwiedziec ze On w tej chwili robi tyle i tyle procent gry z przodu lub nie poniewaz obecnie gramy innym systemem i On ma inne zadanie oraz pomocnikow. Za Skorzy wiecej musial sie cofac, rozgrywac, zgrywac kreowac akcje z przodu i dlatego byl bardziej widoczny. Teraz ma Riosa, Boukhariego,Maleckiego czy czasami tez Zurawia, ktorzy przejeli czesc jego zadan, dzieki czemu On teraz bardziej sie skupia na wykonczeniu akcji i chwala mu za to ze umie to robic.
Pozdrawiam