|
Tarasiewicz już dawno stracił kontakt z rzeczywistością. We Wrocławiu panuje kółko wzajemnej adoracji, piłkarze chwalą trenera ,a trener po każdej porażce chwali piłkarzy. Ryszard " nie moge mieć do nich pretensji" Tarasiewicz niestety wypalił się w Śląsku. Co najbardziej rozczarowuje,to wypalił sie po "sukcesie" jakim było wejście do ekstraklasy.Dano mu prawie 4 lata na zbudowanie drużyny. Miał pełną autonomie w transferach,brał tylko tych,których sam sobie wybrał. Niestety...we Wrocławiu cierpliwość do naszej legendy się skończyła. Pozostaje szacunek i życzenia wszystkiego najlepszego,ale nadszedł czas rozłąki. U nas postrzegamy go inaczej niż Wy Wiślacy Skorżę. Rysiu całe zycie związany ze Śląskiem i Wrocławiem. Nie wygania sie go jak psa,ale dziękuje za spędzone w klubie lata. Zespół jest nie zmotywowany,nie przygotowany fizycznie,taktycznie i psychicznie.Bez stylu,bez odwagi w podejmowaniu decyzji,bez progresu od 3 lat. Stagnacja. Do końca rundy Lenczyk,później kierunek zagranica. Pozdrawiam,dzieki za wsparcie w NDM.
Ostatnio edytowane przez slaskWKSslask : 22.09.2010 o godz. 21:19.
W Polsce mamy wielu wrogów i stoczonych z nimi bójek. Jesteśmy
Śląsk Wrocław
- Nam należy się szacunek !

|