|
Dobrze, w końcu upada mit wielkiego Tarasiewicza.
Chłopa jakich wielu, przecietnego trenerzyny, który wmówił sobie, że poprowadzi kiedyś kadrę i w ogóle jest zajebisty - w co niektórzy swoją drogą uwierzyli.
Tarasiewicz, Michniewicz, Skorża, Ulatowski, Kafarski, Stawowy - wszyscy tzw "młodzi zdolni". a tak naprawdę siebie warci przeciętniacy, którzy poza polską ligę nie wyjdą za prędko...Co jeden za to to bardziej złotousty. Każdy z nich żyje z jednego dobrego (na miarę realnych możliwości) sezonu prowadzonych przez siebie klubów, jednak im dalej w las tym gorzej. Dać im kasę na transfery i pełny okres przygotowawczy to nie ma rzeczy, których nie potrafią spier**lić.
Byle dalej od tych artystów. Polska piłka od lat produkuje piłkarzy, którzy coś tam osiągaja w Europie. Coraz mniej wprawdzie, ale zawsze. W branży trenerskiej jesteśmy jednak w trzecim świecie, lepiej więc te ważne etaty powierzać profesjonalistom.
|