Odnośnie Małeckiego, to pierwszy raz (

) stanę w jego obronie. Wg mnie nie jest to normalne, że przychodzi sobie Boukhari, dwa razy kopnie piłke na treningu i od razu gra w podstawie. Sorry, ale smierdzi mi to jakimś układem na kilometr. Małecki jest jaki jest, ale pare bramek juz w tym sezonie zdobył. Nagle przychodzi gośc znikąd, który nie gra pół roku, ma siły na 30 minut i trener go wstawia od razu do składu. Tak się nie buduje atmosfery.