|
To ja proponuję tak, zamontujmy naszym piłkarzom elektryczne obroże z ładunkiem wybuchowym. Jeżeli piłkarz będzie przebywał na terenie galerii handlowej dłużej niż 0,5h albo wyda więcej jak 500 zł jednego dnia- obroża wybucha. Piłkarz pójdzie do klubu- obroża wybucha. Piłkarz wejdzie do monopolowego- obroża wybucha. Piłkarz podjedzie do McDrive'a- obroża wybucha. Piłkarzowi tętno spadnie poniżej 60- obroża wybucha. Będą chodzić jak w zegarku, ale będzie dyscyplina, ale będzie fajnie...
Przepraszam, ale paranoja w tym temacie zaczyna przybierać formę skrajnego debilizmu. Tak piłkarz to a) sportowiec, b) profesjonalista, dlatego sportowy tryb życia należy do jego zawodowych obowiązków, jest to część pracy za którą mu płacą. Dlatego nie powinien przesadzać z alkoholem, nie mówiąc o innych używkach, powinien zażywać sporo snu i dobrze się odżywiać. Ale to nie oznacza, że ma żyć w kokonie i być z niego wypuszczanym tylko na mecze i treningi. Piłkarz, chłopcy i dziewczęta, to nie jest Wasza własność, nie niewolnik, którego możecie sprać kijem po plecach, jak wielu z Was myśli, tylko żywy człowiek, taki sam jak Wy. Tylko lepiej zarabia, co dla wielu jest wystarczającym powodem do nienawiści.
|