matti123 napisał(a):

|
Byłem na meczu w Ząbkach, ale mecz nie był powalający. W pierwszej połowie Wisła coś starała się zrobić, ale przeciwnik nawet nie próbował wyjść z kontrą, jedyną zasługą było dośrodkowanie w ręce Pawełka. Widoczny był brak drugiego napastnika a nawet Rios+ Żurawski. Osamotniony Brożek cofał się i z przodu nic się nie działo. Na prawym skrzydle ładnie szarpał Kirm, Garguła z Jirsakiem biegali ale nic z tego nie wynikało. Najbardziej raził brak współpracy z Małeckim. Gołym okiem widać że nikomu poza Paliciem nie chce się z nim grać. Stał dobre kilka razy niekryty i nikt nie zamierzał mu podawać piłki..
|
Interesujące to co piszesz. Jak sądzisz czy brak współpracy z Małeckim to wynik braku zgrania czy celowe działanie. Jak to wyglądało? Małecki machał coś rękoma jak nie dostał piły w dobrym momencie, jak na to reagował.