saklak1906 napisał(a):

No i co pochodzili szmatki poogladali i coz moze zakwasow dostali. Pilkarz tez czlowiek i do sklepu chodzic potrzebuje.
Nie popadajmy w skrajnosc, jak bys ich w knajpie spotkal moglbys plakac i byc zniesmaczony
|
Nie zrozumiałeś o co mi chodzi. Skoro ja będąc w Krakowie raz do roku spotykam 3 piłkarzy Wisły jednego dnia, to nie jest to przypadek. Wychodzi na to, że cały wolny czas spędzają na "oglądaniu szmatek" jak to ładnie nazwałeś. Może zamiast zastanawiać się nad wariantami taktycznymi na treningu, taki Boguski myśli o tym, czy kupi koszulę Bossa, czy Armaniego... Chciałem zauważyć po prostu mentalność polskich piłkarzy, dla których liczy się dobry ciuch i samochód.