michalo28 napisał(a):

|
miałem w piątkowy wieczór. W sobotę chodząc po krakowskich galeriach spotkałem - Boguskiego, Żurawskiego i Riosa. Zważywszy na moją nieczęstą obecność w Krakowie, wychodzi na to, że prawdopodobieństwo spotkania piłkarza Wisły na zakupach jest ogromne. Co za tym idzie - okazuje się, że zamiast trenować indywidualnie, regenerować siły, chłopaki bujają się po mieście i lansują w galeriach...
|
No i co pochodzili szmatki poogladali i coz moze zakwasow dostali. Pilkarz tez czlowiek i do sklepu chodzic potrzebuje.
Nie popadajmy w skrajnosc, jak bys ich w knajpie spotkal moglbys plakac i byc zniesmaczony