wolfy napisał(a):

|
Czego po Cikosu oczekujesz nie wiem, ale fakt że jest tani to żaden atut, bo jego błędy mogą nas ostatecznie dużo kosztować.
|
ale czy błędy Cikosa czymś się różnią od błędów Kowalskiego czy dajmy na to Piotra Brożka?
Cikos czy Bunoza mieli zdecydowanie najgorszą pozycje wyjściową w tym klubie - jako młodzi zawodnicy mieli zastąpić najlepszą w ostatnich latach parę obrońców jaką miał nasz klub. Nie mieli czasu na zgranie z obroną, nie mieli czasu na aklimatyzację, nie znali języka, a za partnerów mieli Kowalskiego i Pi. Brożka. Nosz ..rwa. Stopera który spuścił inny klub z ekstraklasy i lewego obrońcę przekwalifikowanego z pomocnika aby uratować mu karierę. Uwierz mi, że ocenianie ich na tej podstawie nie jest miarodajne.
Jesteś w stanie sobie wyobrazić Cikosa w miejsce Alvareza przy Marcelo i Głowie? Ja wiem że to gdybanie, ale wydaje mi się że wtedy inaczej byśmy go odbierali, bo miałby się przy kim uczyć. Podobnie Bunoza. A tak to wrzucono ich na głęboką wodę i kazano grać jak z nut. Nie ich winą jest sytuacja kadrowa jaką tu zastali.
wolfy napisał(a):

|
Co do Pajlicia - zobaczymy. Ja twierdze, że będzie martwym ciężarem.
|
kiedy on już nim nie jest, bo gra w pierwszym składzie, czego nie można powiedzieć o Łobo czy Gule. Jeśliby uznać Paljicia za martwy ciężar, to jak nazwać tych dwóch gagatków?
Powtórzę, że uważam twoje oceny większości piłkarzy Wisły za trafne, podobnie oceniam obecny potencjał naszej drużyny. Dopóki nie przyszedł Rios mieliśmy jednego Małeckiego potrafiącego zrobić jakikolwiek ruch w przodzie. Łobo czy Kirm to karykatury skrzydłowych, Pi. Brożek potrafi dosrodkować ze stojącej piłki i tyle z jego umiejętności ofensywnych, Jirsak nie potrafi pokazać swojego potencjału, Guła jest przepłacony i pewnie jest wrakiem po kontuzji, przyjecie Boguskiego to kpina. Mniej więcej tak osobiście charakteryzowałeś piłkarzy Wisły na przestrzeni swoich postów.
A teraz pozwól nowym piłkarzom, którzy przyszli do tej bandy miernot, aby okrzepli i pokazali co potrafią, bo wymaganie od darmowych grajków aby pociągnęli tą drużynę do przodu, przy takim balaście jaki tu zastali, jest po prostu zadaniem ponad siły. Część z nich zostanie w Wiśle, i będzie tworzyć jej nową kartę razem z Maaskantem, i patrząc na obecny skład wyjściowy Wisły i kierunek w jakim on ewoluuje, mam wrażenie że w Wiśle zostanie więcej piłkarzy z nowego zaciągu, niż weteranów
