Buziek_LG napisał(a):

|
A cóż dziwnego jest w tym że ludzie uciekają z posad na których klin podatkowy wynosi blisko 50% dochodów? No i co w tym jest patologicznego?
|
Co jest w tym patologicznego? Chociażby ten klin i wszystkie pozostałe czynniki, jak wczesniejsze emerytury, które skladaja się na te niecałe 33%...
Cytat:
|
Rozumiem że policjanci, sędziowie, nauczyciele etc. mają większe moralne prawo do wcześniejszej emerytury(dodajmy średnio 3.7 raza wyższej niż rolnicy), a lekko pracujący rolnicy czy górnicy nie. Ot sprawiedliwość.
|
Źle rozumiesz... Wszyscy oni mają takie samo mizerne moralne prawo do wcześniejszej emerytury. Dlatego zamiast dokładac rolniczych opowiadam się za likwidowaniem mundurowych itd. Liczę że w końcu doczekam się reform idących w tym kierunku
Cytat:
System świadczeń społecznych nie dlatego jest niewydolny że nieduży % ludzi pracuje lecz dlatego że jest źle adresowany. Dzieciak mojego sąsiada, dochody którego idą w setki tyś zł miesięcznie, gdy robił prawojazdy to zarejestrował się jako bezrobotny i z zaświadczeniem o gwarancji zatrudnienia od ojca kurs i egzamin na 3 kategorie(B, C, C+E) zaliczył za darmo. A takie przykłady można mnożyć i każdy z nas ma je dookoła
Zaś jeśli chodziło Ci o system emerytalny i ubezpieczeniowy to nawet gdyby pracowało 100% osób w wieku 18-65 lat to byłby on niewydolny(ba jeszcze szybciej zwiększała by się dziura w systemie więcej ubezpieczonych=większa dziura) bowiem średnio każdy z nas wpłaca do systemu mniej niż z niego pobiera. I tutaj taki mały prztyczek od Centrum Adama Smitha dla neoliberałów(cokolwiek to nie znaczy) jedynie system KRUS jest strukturalnie wydolny
|
Zgadzam się... Z tym, że chyba nie powiesz mi że policjant idący w wieku 40 lat na dość dobrą emeryturę nie jest obciążeniem dla systemu i nie przyczynia się do jego niewydolności? Zamiast pracować jeszcze kilkanaście lat i dokładać się do systemu, stanowi dla niego obciążenie idące w miliardy złotych (oczywiście nie jeden policjant, ale ujmując ogólnie mundurowi) czyniąc niewydolny system jeszcze bardziej niewydolnym...