Tylko, ze Japonia to bardzo bogaty i niezly pilkarsko kraj, gdzie na pilkarzy "magia Europy" nie dziala. Najlepszi zawodnicy pojda do klubow niemieckich, francuskich, ale ktos, kto tam umie w pilke grac na Polske nawet nie popatrzy, nie oplaca mu sie to poz zadnym wzgledem.
Olisadebe w Chinach gra, rowniez tam Valckx pracowal, z tego kraju juz bardziej mozna zawodnikow posciagac. I od razu w marketing zainwestowac
