BronekTS napisał(a):
|
Pewnie że Cikos jest OK. Pomyślcie że on jest młodziutki i gra w kadrze młodzieżowej kraju którzy walczył na MŚ w RPA gdzie nas NIE BYŁO! Poza tym, myślę że kwestią czasu będzie jak Cikos będzie pukał do 1szej reprechy.
|
Ja zawsze wobec takiego stawiania sprawy odpowiadam, ze wszystkie reprezentacje mlodziezowe to jakby inna dyscyplina i to ze ktos w nich grywa, nie powinno byc brane przy ocenie jego dokonan w pilce seniorkiej. Najlepszym przykladem Nawotczynski, ktory gral we wszystkich kategoriach druzyn mlodziezowych. Ba, on nawet strzelal bramki w waznych meczach i zdobywal medale na mistrzostwach !
Tylko co z nim bylo potem, kiedy nastapil u niego przeskok do pilki seniorskiej ? Nie tylko nie zahaczyl ani razu o dorosla reprezentacje, ale nawet nie spelnial wymogow jakie stawiala przed nim gra w ekstraklasie. Takich pilkarzy z reprezentacji mlodziezowych, ktorzy mieli pozniej problemy zeby z dobrym skutkiem zaistniec w ekstraklasie bylo przeciez znacznie wiecej.
Takze lepiej poczekajmy z tym Cikosem w pierwszej reprezentacji i pogadamy dopiero jak go tam zobaczymy. Inna sprawa, ze nawet powolania do seniorskiej druzyny narodowej moga sie na nic zdac. Kirm byl na mistrzostwach, Lobo byl na mistrzostwach, a Thwaite podczas pobytu w Wisle dostawal regularne powolania, a mimo to Wisla uznala, ze dwoch ostatnich nie nadaje sie nawet do tarcia chrzanu, a ten pierwszy jest tylko rezerwowym od dluzszego czasu.
Obawiam sie, ze to tylko kwestia czasu, kiedy z Cikoszem bedzie podobnie, bo poki co makabryczny jezdziec bez glowy jest z niego.
Nie dosc ze ma olbrzymie problemy z wyprowadzaniem pilki z wlasnej polowy, to jeszcze nie za bardzo wie jak ma bronic. On potrafi zmienic decyzje o wyjsciu do przeciwnika w polowie drogi i nagle zaczyna sie wycofywac. To tylko swiadczy o tym jak bardzo jest niepewny i nie wie co i jak ma grac.