Wyświetl pojedynczy post
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10168
Stary 20.09.2010, 23:41
Kocur napisał(a):Wyświetl post
Byłem tydzień na Węgrzech.
Nie bierz tego co napiszę jako próbę usprawiedliwiania nas ale..

Generalnie mniejszy kraj jest o wiele prościej ogarnąć.Mniejszy syf, mniej rzeczy do zrobienia, można się skoncentrować choćby na autostradach.
Po drugie Węgry to za komuny był inny świat(niż Polska).Pamiętam jak byłem tam - u nas syf, bida,kartki itp - tam było wszystko.Wielkie supermarkety, półki uginające się od 'towaru', mnóstwo turystów, wielkie baseny, korty - To nie tak że tam było wielkie bogactwo bo duża część Węgrów nie mogła sobie pozwolić na luksus ale Polska wtedy to nie miała nawet startu

Co do reszty to nie wiem czy jako turysta i to bez znajomości języka, byłeś w stanie faktycznie zaobserwować to co piszesz.Kryzysu to nie zobaczysz 'ot tak'
Bezpieczeństwo? - auta z otwarta szybą to bym tam nie zostawił , natomiast ogólne wrażenie czucia się bezpiecznie jest niewątpliwie o wiele większe.Tam kultura picia jest inna, zresztą podobnie jak w Czechach - gdzie w obu krajach łoją ale takich jazd po alku jak u nas to prawie nigdzie nie ma
Ostatnio edytowane przez 1q2 : 20.09.2010 o godz. 23:44.