willow napisał(a):

|
Nie jestem Maaskantem i nie wiem, co mu chodzi po głowie, mogę najwyżej napisać, co mi się wydaję. A wydaję mi się, że Maaskant zdając sobie sprawę, jakich ma obrońców, ustawia zespół ultraofensywnie licząc na to, że strzelimy przynajmniej o jedną bramkę więcej, niż przeciwnik. I o jest chyba jego pomysł na grę.
|
Rozpaczliwe sytuacje wymagają rozpaczliwych metod.
Problem w tym, że ofensywnie też nie jesteśmy specjalnie mocni...