polska.mysl.szkoleniowa napisał(a):

|
Nikt nie ma prawa psychicznie znęcać się nad Pawełkiem, lżąc go z trybuny za bramką.
|
Kiedys zadalem to pytanie i nie uzyskalem odpowiedzi wiec zadam go po raz drugi. Kibic w chwili zdenerwowania i frustracji kolejnym zawalonym golem (vide przegranym meczem) nie moze sklac zawodnika, ale ten sam zawodnik nie podnoszacy swoich umiejetnosci poprzez wygode, nonszalancje, minimalizm moze przyczyniac sie do przegranych meczy i traconych goli? Czy Wy nie rozumiecie ze gdyby Pawelek puscil jedna, dwie szmaty nikt by nic nie powiedzial, ale kibica szlak trafia ze zawodnik kasujacy tys. miesiecznie nie potrafi wykonywac swojej pracy na poziomie OE stale podnoszac swoje umiejetnosci. Czy on nie wie jakie ma braki? czy on nie wie co on musi poprawic? Na litosc Boska, przeciez przez nonszalancje, minimalizm, olewactwo przegralismy z Valerenga, Tbilisi i teraz z Karabachem. Dosyc tego!