Wyświetl pojedynczy post
witeq
Senior Member
 
 
Od: 01.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#35489
Stary 20.09.2010, 11:54
Arapaho napisał(a):Wyświetl post
http://www.youtube.com/watch?v=sBIyI...eature=related
sytuacja przed pierwszą bramką (strzal w słupek), pierwsza bramka, przy drugiej aż sią prosi żeby piąstkował. W kazdej sytuacji stoi na 2 metrze. Na palcach jednej ręki można policzyć ze wszystkich jego meczy interwencje poza 5 metrem
dośrodkowania które są bite poza piąty metr, na dodatek odkręcane od bramki, stosunkowo płaskie i szybkie - wybacz, ale przed pierwszą bramką to nie była piłka do wyjścia i łapania. Zdecydowanie za duże ryzyko minięcia się z piłką.
Pierwsza bramka to wina stopera którego piłka przeszła i za nim odbiła się kozłem, wszyscy byli przekonani że on ją wybije. A przy drugiej bramce to już w ogóle przesadzasz, bo dośrodkowanie było z bardzo bliskiej odległości, mierzone, szybkie i również poza piąty metr.

Nie gloryfikuję Milana, denerwowało mnie jego koślawe wybijanie piłki, widzę jego minusy, ale on ma potencjał aby być bramkarzem tylko lepszym, przy dobrym treningu i obyciu w nowym klubie. Mariusz, mimo tego że w Wiśle ma duży staż, wciąż popełnia strasznie dużo błędów prawie w każdym meczu. Nawet jeśli by uznać że Pawełek ma lepszą grę na przedpolu, wciąż nie ma sensu stawianie na niego w obecnej sytuacji, gdyż ma inne wady, i chyba wszyscy się zgadzają, że nie jest bramkarzem na miarę Wisły. A skoro nim nie jest, i kończy mu sie kontrakt, to ogrywamy innego.

Cytat:
Tylko dobrej formie Brożka możemy zawdzięczać to , że mecz nie skończył się 0:2
a powiedz mi w której sytuacji ten Brożek tak błysnął, gdy dołożył nogę do kapitalnego dośrodkowania Riosa, czy gdy skiksował po podaniu Żurawia Paweł Brożek strzela bramki, bo cała drużyna na niego gra, ale Paweł Brożek w żaden sposób nie kreuje gry Wisły w ofensywie. A to jest wartość dodana którą w zagranicznych i cywilizowanych ligach zdecydowanie wymaga się od napastnika, chyba że w drugiej linii ma się wirtuozów i stać nas na granie na typowego sępa. Wisła Kaki i Pirlo nie ma w składzie, więc pora aby rozliczać piłkarzy nie za to że dołożą nogę czy głowę do akcji rozegranych przez innych, ale też za to czy czasem sami potrafią innym dograć taką piłkę. Bo na razie to Rios z Zurawskim się szarpią za trzech aby ktoś tą nogę czy głowę tylko dokładał. Nic mnie tak nie irytuje jak ocenianie piłkarzy po bramce, którą tak naprawdę strzeliło by 90% piłkarzy znajdujących się na boisku, i pisanie o ich rzekomej dobrej formie, jak cały mecz kopią się po czole i czekają tylko na tą jedną sytuację rozegraną przez kolegów.

Paweł Brożek jest naszym jedynym prawdziwym napastnikiem, w obecnej sytuacji jest nam niezbędny, ale to nie jego zasługa że te bramki strzela, bo na razie i ta w Białym i ta z Koroną jest kwestią doskonałej asysty, a nie kunsztu Brożka. Ja od niego niestety wymagam więcej, bo to że strzela takie gole to jego psi obowiązek. Jak zobacze gola Pawła rozegranego w jakiejś dwójkowej akcji z jego udziałem, gdzie minie piłkarza przeciwnej drużyny zwodem, niekonwencjonalnie rozegra bądź po prostu wykreuje komuś okazję bramkową, będę pierwszym aby go pochwalić. Chwalić za podstawy rzemiosła napastnika nie mam zamiaru.
Odpowiedz cytując