Rob_Zombie napisał(a):

Ta, grajków po dwadzieścia kilka lat uczyć przyjęcia czy podania piłki 
Czego się Jaś za młodu nie nauczył tego Jan umieć nie będzie.
Poza tym nie czepiam się tego że nic nie gramy, tylko tego forumowego hura optymizmu że 'coś gramy', pomimo faktu że g.wno gramy.
|
Tak tu sie zgadzam ze kogos kto ma juz jakies nawyki i umiejetnosci (lub ich brak) w pewnym wieku to Je bardzo ciezko naprostowac czy poprawic. Jednak trzeba na to spojrzec tez obiektywnie. Maaskant praktycznie nie mial zadnego wplywu na to kto przyszedl do zespolu i z jakimi umiejetnosciami. Nie twierdze ze ten trener jest magikiem (chociaz chcialbym zeby w Wisle sie taki stal), ale widac ze ma jakas wizje zespolu i wie co oczekuje od zawodnikow. To ze po 3-4 tygodniach gramy dobrze po kilka i kilkadziesta minut w meczu to przy tej wymianie obrony i spartolonych przygtowaniach to i tak dobrze. Zobaczymy co bedzie na wiosne. I niech nikt mi tu nie daje za przyklad Jage czy Korone bo tam trenerzy sa juz dluzszy czas i ukladali zespoly na swoja modle.
Pozdrawiam