A ja tak w skrócie wrażenia z wyjazdu na Węgry:
Słowacja - winietka "za darmo" - u nas z tymi bramkami to jakiś przekręt jest. 5 Euro na tydzień - jakbym chciał do Katowic z Krakowa jeździć przez tydzień to bym wydał więcej ile u nich kosztuje roczna
Zero problemu z policją - mijałem radary i patrole - nikt nie zatrzymywał - oczywiście przepisowo - teren zabudowany 50 i ani grama więcej
Węgry - winietka na autostradę jak na Słowacji - 4 dniowa coś ponad 10 złotych, drogi ekspresowe i autostrady wręcz lepsze niż w Niemczech.
Niesamowita kultura - wszędzie czysto, nikt się nie spieszy, po mieście każdy jeździ 50, zawsze przepuszczą i ustąpią miejsca.
ZERO korków nawet w Budapeszcie w godzinach szczytu.
Jesteśmy 50 lat za murzynami - jeśli chodzi o kraje ze środkowej Europy - może Białoruś jeszcze jest za nami jeśli chodzi o infrastrukturę i ogólnie transport i kulturę ludzi oraz kierowców.
Zamiast budować drogi, wiadukty, metro, koleje regionalne to u nas k...wa od 20 lat się kłócą o stołki :[