|
Cleber zagrał porządny mecz z Koroną.Ostatni gol - generalnie współwina kilku.Problemem jest to że dawniej to wszystko chodziło jak w zegarku, każdy wiedział co miał robić, była asekuracja.Teraz mamy chaos, Cleber nie ma zaufania do partnerów, słusznie zresztą i kombinuje , do tego latka lecą.
Zauważcie ile nam goli wbili ze wrzutek.Karabach x 2 , Ruch,Bytom,Jaga,Korona = 6 na 11 - to jest masakra.
Ostatnio edytowane przez 1q2 : 20.09.2010 o godz. 01:30.
|