voy2s napisał(a):

Jeszcze musi Ci trochę lat przybyć i musisz zacząć sam zarabiać aż zrozumiesz, że dla zarządu klubu Ci najbardziej fanatyczni kibice są najmniej ważni.
Przykładem Legia, tyle było wojny z kibicami tyle lamentu o ceny, ale efekt osiągnęli i mają przyciągniętą na stadion klasę średnią.
|
To Ty chyba nie za bardzo jesteś w temacie, to tylko ze względu na właśnie tych fanatyków zapełnił się stadion na Legii, to włodarze klubu musieli się ugiąć i zdjąć kilkadziesiąt zakazów stadionowych, przywrócić herb Legii i nie wpieprzać się zbytnio w sprawy młyna, kibice i doping nie wrócili bo wydali 2 mln euro na transfery i wywiesili kilka bannerów na mieście zachęcających do przyjścia na mecz, co do drugiej teorii to sporo naciągana bo co jeśli wyników nie będzie? kto przyjdzie na mecz? właśnie Ci fanatycy, zresztą Ochalik mówił że na jedną z trybun mamy zagwarantowany komplet, problem jest z zresztą i zdają sobie sprawę że Ci fanatycy są najważniejsi bo przede wszystkim oni w razie czego pociągną klub, wydostaną z dołka (wystarczy spojrzeć na słabsze ligi i zdjęcia z wyjazdów i jakie osoby znajdują się w sektorze gości), reszta się schowa w domach i wyjrzy jak wrócą wyniki, także taka osoba nigdy nie zagwarantuje stabilizacji klubu, ale generalnie się zgadzam, potrzeba nam nawet sezonowców, tych, którzy raz kibicują Legii a potem Wiśle, byle tylko przyszli i zostawali pieniądze w klubie, stadion jest na tyle duży że nie mamy wyjścia