Kilka uwag ode mnie, miałem bilet na E25.
- pojawiłem się na stadionie masakrycznie późno,jakoś 19.30-19.40 ale na pierwszy gwizdek zdążyłem. Super usprawniony system wejścia? Nie. Inwencja własna panów z ochrony którzy otworzyli kolejne podwoje i kasowali bilety je przedzierając. Dzięki wielkie za to inaczej o 21 chyba bym postawił stopę na trybunie.
- macanko na schodach - śmiech, żal, maskara. No comments.
- wnętrze trybuny - spooooooro wolnej przestrzeni do wykorzystania. Póki co jest przeraźliwie pusto. Moja sugestia. Na ściany choćby jakieś zdjęcia, plakaty. Jak nie ma gastronomii w pełnym tego słowa znaczeniu to może chociaż automaty z napojami i przekąskami. Cola, 7days itd.
- co do kibelków- ludzie szanujcie swoją własność. I w stronę włodarzy. Postawcie koło umywalek kosze na śmieci. Na drzwiach kabin przydałyby się haczyki na odzież wierzchnią. Przyjdzie jesień, temperatura spadnie a nie ma nawet jak się rozodziać.
- widok stadionu i murawy z E25 - fantastico. Nagłośnienie - bomba. Z poziomu piętra trybuny 17m wogóle nie czuć.
I na koniec hit. Wpadamy z kumplem może o 19.58 na trybunę. Nie udaje nam się rozszyfrować gdzie są nasze krzesełka - nie widzimy oznaczeń + ludzie stojący na schodach. Wypatruję dwa wolne miejsca, sadzam zadek. W przerwie meczu zaczynam się orientować gdzie siedzę i bingo - to nasze miejscówki

.
Respect

Kultura jest.