Wyświetl pojedynczy post
rafkur
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 10.2007
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15501
Stary 19.09.2010, 13:48
runner napisał(a):Wyświetl post
ludzie stoją w przejściach bo nie idą na swoje miejsce (albo jest już zajęte albo kupili na samym dole) stojąc zasłaniają widok chcącym siedzieć i tam efektem domina wstają inne rzędy...Temat dla Klubu

na razie mamy z dziećmi muszą niestety liczyć na szczęście, że trafią na fragment sektora, gdzie będzie można usiąść i widzieć murawę...sprawa myślę ugruntuje się dopiero po oddaniu trybuny zachodniej
my jesteśmy jeszcze w europie wschodniej (odnoszę się tutaj do Basałaja), gdzie zasada jest taka: ja jestem kozak se stoję i niech mi piknik podskoczy

A ja się nie mam za kozaka - po prostu lubię oglądać mecz na stojąco. Mam nadzieje że po oddaniu wszystkich trybun "dziadki" pójdą sobie na stare AB i będzie spokój. Każdy znajdzie miejsce dla siebie. Nie wiem, możne jestem jakiś dziwny ale nie potrafię pogodzić emocji z siedzeniem na dupie. Mam dziwne wrażenie, że nie tylko ja tak mam. Jak sobie chcę posiedzieć i pooglądać coś/kogoś idę do teatru ( dość często mi się to zdarza- pewnie w odróżnieniu od większości). Nie jestem jakimś ortodoksem ale widok pedałków strzelających sobie fotki z szalikiem na trybunach w połączeniu z kompletnym brakiem zaangażowania w doping mnie mierzi.Taki ultras wirtualny - dzień poźniej pewnie wkleja sobie taki to badziewne zdjęcie do profilu na naszej klasie czy innym g.... Pewnie mają też na tle fontanny w centrum handlowym.

PS. STAŁA koło mnie kobieta lat ok 50, klaskała , wrzeszczała i dobrze się bawiła dopingiem. Nie powinno się oceniać ludzi po wyglądzie ale ta sympatyczna pani wyglądała mi na zwykła kobietę z klasy średniej - raczej bez przeszłości kibicowskiej. Jak widać nie każdy "pełnoletni" czuje potrzebę siedzenia.
Odpowiedz cytując