Marszałek napisał(a):

|
Zestawienie w jednym miejscu tych panów obok siebie jest chybione. Maaskant przede wszystkim ma warsztat a objawia się to chociaż tym,że widac,że zespół coś gra,jest jakaś myśl przewodnia w tym wszystkim.
|
Proszę was, wiem że Robert ma świetny PR, że niby z zachodu i profesjonalista i że nie od razu będą wyniki itd, ale przynajmniej oceniajcie go uczciwie. Na razie było tylko 15 minut dobrej gry z Jagą i to wszystko. Nie przekłamujcie rzeczywistości że coś gramy, bo nic nie gramy, zresztą ten jeden punkt w dwóch meczach mówi sam za siebie. Jeśli waszym zdaniem dobra gra polega na kompletnie bezproduktywnym utrzymywaniu się przy piłce i podawaniu sobie piłki 40-50 metrów od bramki przeciwnika, no to faktycznie, 'zespół coś grał'. Mourinho by was śmiechem zabił. Dobrze grać w piłkę można nawet mając piłkę 30% czasu, wystarczy że się wie co z nią zrobić, i jak się ustawić kiedy się jej nie ma, a nasi tego nie wiedzą.
"(...)Był oskarżony o organizowanie w sezonie 2003/2004 wśród piłkarzy zrzutki pieniędzy, z których później opłacali sędziów pomagających Kolporterowi Koronie w awansie do II ligi. W trakcie śledztwa prowadzonego w ubiegłym roku przez wrocławską prokuraturę obaj przyznali się do winy(...)"
"(...)wciągał w handel meczami i młodych, i starych, i Polaków, i obcokrajowców, i tych, którzy na kupowanie wyników mieli, i tych, którzy nie mieli (tym przecież pożyczał).(...)"