|
Nie wiem gdzie to napisać, więc napisze w tym temacie.
Niektórzy po remisie z Koroną zacxzeli pisać ze mistrzostwo nie w tym seoznie, już na nie raczej szans nie będzie. Teraz patrze sobie na kalendarz jaki nas czeka i co widze. Same łatwe mecze u siebie (Śląsk, Lechia, Legia, Zagłębie). Tu poprostu powinno być obowiązkiem zdobycie 12 punktów.
Teraz wyjazdy: Najtrudniejsze dwa zdecydowanie Poznań i Bełchatów. Powiedzmy że mamy z tych wyjazdów tylko 1 pkt. Nawet strata w następnej kolejce nie musi być jakaś katastroficzna.
Później są wyjazdy:
Górnik - tam często wygrywaliśmy, w dodatku ten górnik to słaby jest jego najgroźniejsi gracze to Zahorski i Bonin.
Cracovia - drużyna która nawet punktu nie ma z najgorszą obroną w lidze.
Polonia - dla mnie od początku sezonu przereklamowana w dodatku na ich stadionie wygrywamy odkąd pamiętam.
Arka - następny przeciętny zespół.
Załóżmy że z tych wyjazdów raz nam się powinie noga i będzie jakiś remi. Teraz dadając 10+12+1+10=33pkty na koniec rundy.
Mając te 33 punkty i patrząc na poprzednie sezony po 16 kolejkach:
sezon 09/10 - byłoby pierwsze miejsce
sezon 08/09 - byłoby pierwsze miejsce (razem z innymi klubami)
sezon 07/08 - byłoby drugie miejsce ze stratą jednego punktu
sezon 06/07 - byłoby pierwsze miejsce (razem z GKS-em)
sezon 05/06 - byłoby pierwsze miejsce
Wniosek wszystko się roztrzygnie z następnej rundzie, do której Maskant będzie przygotowywał sam. W dodatku strata punktów w Bełchatowie wcale nie musi oznaczać tragedi mimo,że byłby to trzeci mecz bez zwycięstwa.
|