Temat: Ekstraklasa
Wyświetl pojedynczy post
sq
Senior Member
 
 
Od: 04.2004
Skąd: B 17

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3071
Stary 19.09.2010, 00:14
co mi się podobało w polityce transferowej Lecha to to ze oddali tylko Lewandowskiego - musieli oddać i w dobrym momencie oddali. Tanevskiego i Mikołajczaka nie liczę z wiadomych względów.
Wzięli za niego Rudnevsa - mimo meczu z Juve jeszcze mnie nie przekonał.
Dokupili Kiełba - na razie zmiennika, Cziłałę i Wichniarka - na razie zmienników.

10ciu z podstawowego składu zostało tych samych. Do tego okazało się że Kotorowski miewa przebłyski, a Kasprzik wrócił po kilku miesiącach przerwy.
Stały skład, w szatni wszyscy gadają po polsku (oprócz Cziłały i Rudnevsa któremu jednak Krivets pomaga), długa (w sumie) ławka.. (tylko ci napastnicy na ławce... ech).
Ruchy w Legii rozumiałem, bo w sumie Legia 2009/10 grała kaszanę.
Ale ruchami w Wiśle byłem w szoku że się zdecydowali sprzedać Głowackiego i(!) Marcelo i(!) Diaza... i postawili na nieznanych (w sumie "znanych" bo obserwowanych przez wiślackich scoutów)
Maaskant? Dobry? Słaby? A co Mourinho zrobiłby w Wiśle nie mając obrońców?
Odpowiedz cytując