rabi86 napisał(a):

Zabawne jest to "coś" (bo sportem tego nazwać nie potrafię).
Wychodzą chłopy, jeden jak jabba hutt, jedna podcinka, a później oklep i po zabawie.
Czego to człowiek nie wymyśli.
|
To coś to właśnie to co być powinno. Przerzut chłopem, bum bum bum, klepa i koniec walki = podręcznik MMA ! Jakby w ten sposób każdy z zawodników w poprzednich walkach kończyli swoje walki to wszyscy byliby podjarani umiejętnościami tego typa, Pudzian sporo zrzucił, już nie wariuje z koszulką, nabrał pokory z tego co widać, włącznie w wypowiedziach, dużo lepiej kondycyjnie, spokojny oddech po walce, oby tak dalej, mankament to jego poruszanie, jakieś takie dziwne, może wrodzone, bardziej powinien być taki lekki i powiewać jak piórko, noga do nogi jak kołyska, mniej statyczny
Ten koleś co śpiewał hymn USA , tzn próbował to on występował w tym programie muzycznym coś jak Big Brother, siedzieli w domu, jedli a potem śpiewali na scenie i Tede ich oceniał

po znajomości go chyba wzięli bo było to na Polsacie. Niezła wtopa, jakby nie potrafili zjebac hymnu Niemiec czy Rosji, tylko USA