|
Dokładnie komentator (bodajże Juras) trochę przesadzał. Ja obu ich nie lubię więc ciężko mi było sympatyzować z którymkolwiek. I śmieszy mnie trochę gadanie że Najman się rzucił i w ogóle wiocha... A jak się Pudzian rzucił to był gwiazdorem.
Wygrał Saleta ale przynajmniej Najman go trochę obił i nie musiał uciekać z ringu więc Saleta nie powinien cwaniakować. Wygrał tak jak się wszyscy spodziewali ale "tłusty, niećwiczący, żałosny i leniwy" Najman był o krok od wygranej aczkolwiek trzeba powiedzieć że bardzo łatwo odwrócił los walki i upokorzył Najmana.
Ostatnio edytowane przez Nowohucki : 18.09.2010 o godz. 21:14.
|