|
Gdyby Rios miał szybkość Brożka, czy Małeckiego, to nie byłoby na niego mocnych w lidze. Świetna technika, panowanie nad piłką, drybling. Jednak grając skrzydle Cikos pozostaje z tyłu sam przeciwko 2 rywalom, wtedy Sobol schodzi do boku i mamy ogromną dziurę na środku. Identycznie sprawa wygląda po 2 stronie.
W tym meczu wyróżniłbym 3 zawodników, z każdej formacji. Najlepszy w obronie był Bunoza, pewny w grze, potrafiący czysto odebrać piłkę i szybkościowo stojący na dobrym poziomie. Musi bardzo popracować nad siłą, bo budową fizyczną przypomina Głowackiego z początków w Wiśle.
W linii pomocy wyróżnił się wspomniany wcześniej Rios. Na niewiele niższym poziomie zagrali Boukhari i Wilk. Marokańczyk do 60 minuty pokazał kilka ciekawych zagrań, jednak zdarzyło mu się też łatwo oddawać piłkę rywalom. Fizycznie nie wygląda najlepiej, z taką szybkością nie nadaje się na bok pomocy, już prędzej powinien grać cofniętego napastnika.
Trzecim piłkarzem jest Brożek, który do momentu zdobycia bramki był niewidoczny, jednak 2 razy zrobił to co do niego należało, zdobył bramkę i zaliczył asystę. Fizycznie nie boi się pojedynków powietrznych, gdyby jeszcze miał odrobinę lepszego partnera od Żurawskiego, który po raz kolejny miał duży udział przy bramce, choć na przekroju całego meczu zaliczył średni występ, to mógłby wrócić do formy, gdy świetnie współpracował z Boguskim.
In minus Sobolewski, który nie prezentuje odpowiedniego poziomu, gra pewnie dlatego, że nie mamy innego defensywnego pomocnika. Nie będę oceniał Paljicia, bo on nie jest lewym obrońcą. Zrobił nam "smaka" dobrym meczem z Jagą, jednak teraz zawinił przy bramce na 2:2. Po części wynikło to z tego, że zarówno on jak i Cikos byli w obronie osamotnieni.
Z Dolcanem powinni szansę otrzymać piłkarze pierwszego składu, z 3-4 zmianami, najlepiej bez zmian w defensywie (ewentualnie Chavez za Clebera). Każdy trening dla naszych defensorów jest niezwykle istotny. Oprócz tego, dałbym szansę Małemu, Kirmowi, Gargule czy Burlidze na grę od początku. Brakuje teraz w Wiśle dzokerów, potrafiących odmienić losy meczu.
|