To kwestia umiejscowienia mikrofonów przez Canal+.
Najpierw byłem na meczu, a od razu po powrocie oglądałem powtórkę na C+ (wiem, żałosny jestem

)
Siedząc na meczu zapeiwajłe słyszałem rzadko i słabo, a w TV rzeczywiście wybijał się na pierwszy plan.
Natomiast słyszałem ryczący młyn, więc dobrze wykonywał swoja robotę.
Stadion daje radę (w przeciwnieństwie do Cracovii

)