Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#474
Stary 18.09.2010, 13:43
Maaskaant ma swoją wizję gry, niestety nie ma do niej w Wiśle odpowiednich piłkarzy. Dlatego i z powodu braku zgrania oraz "zachodniej aktywności" wygląda to tak jak widzimy. Słabo.

Z przodu jest za mało piłkarzy robiących różnicę. Najbardziej brakuje solidnego ofensywnego środkowego pomocnika, mogącego robić grę, takiego jak Garguła przed laty. Żurawski w podobnej roli się nie sprawdza. Rios zdecydowanie ma większe predyspozycje do gry w środku, jako drugi napastnik, a nie z prawej strony, gdzie traci na efektywności. Burkhari powinien zostać wkrótce jedną z gwiazd ligi, bo widać, że ma ku temu predyspozycje. Sposób poruszania sie, utrzymanie przy piłce, zastawianie jej, podania - to wszystko ma opanowane na poziomie niespotykanym w naszej lidze.

Niestety razem z Riosem nie mają z kim rozgrywać piłki. Zurawski jest za wolny i ma za duże przestoje, Paweł Brożek za mało pokazuje się do gry i sam indywidualnie niewiele kreuje, Sobolewski niestety też jest coraz wolniejszy i wątlejszy kondycyjnie, Wilk wprawdzie biega, stara sie myśleć, ale to nie piłkarz robiący grę ofensywną. Garguła w formie i drugi napastnik byliby tu lekarstwem. Na razie go nie mamy.

Obrona to osobny rozdział - obecnie nie mamy praktycznie skrajnych defensorów, bo Cikos i Palić bardziej statystują, niż blokują rywali. Drugi Brożek tego znacząco nie zmieni. A para stoperów ciagle popełnia istotne błedy w kryciu i grze blokiem. Bunoza wprawdzie z każdym kolejnym meczem gra coraz lepiej, ale Marcelo to on jeszcze długo nie będzie, o ile w ogóle. Bardzo rozczarowuje mnie słabość Chaveza, na którego liczyłem, a który skoro siedzi na ławce musi wyglądać koszmarnie.

W zimie trzeba ściągnąć minimum 3 klasowych defensorów. Ale oczywiście jak zawsze prędzej ktoś odejdzie, niż przyjdzie.

Jovanić natomiast znów pokazał, że jego transfer był pomyłką, bo absolutnie nie jest lepszy od Pawełka. Nie umie grać na przedpolu, ma niepewny chwyt, słabo gra nogami. Bramkarza nadal potrzebujemy.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując