Wyświetl pojedynczy post
witeq
Senior Member
 
 
Od: 01.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#453
Stary 18.09.2010, 12:35
Od początku było oczywiste, że ta runda jest przeznaczona na budowę podwalin pod nową drużynę, gdyż w momencie przyjścia holendrów zastali oni zgliszcza. Dlatego nie rozumiem aż takiego zdziwienia naszą grą i wynikiem, bo już przed sezonem było raczej oczywiste że będziemy drużyną z bardzo szerokiej czołówki. Mam tylko nadzieję, że Cupiał zrozumiał, że ciągła wymiana trenerów nie da żadnego rezultatu, ponieważ to nie oni są winni obecnej sytuacji, i da czas holendrom na budowę nowej drużyny wg autorskiego pomysłu trenera i wymianę słabych ogniw tego zespołu.

Doskonale obrazuje to choćby taktyka którą próbuje uczyć piłkarzy trener, a co do której posiadają oni po prostu za małe umiejętności techniczne. Ustawienie 4-2-3-1 wymusza od piłkarzy ofensywnych dobrą grę jeden na jeden, utrzymanie piłki przy nodze i przede wszystkim minięcie rywala i stworzenie przewagi, czy to w celu oddania strzału czy podania do kolegi który w tym momencie urwie się obrońcy. A w naszej drużynie, poza Riosem, nikt nie jest w stanie wziąć gry na siebie, czy odwrócić się z rywalem na plecach w stronę bramki, potrafią tylko przyjąć piłkę i z powrotem ją oddać do tyłu. Zresztą podobnie jest i przy 4-3-3, gdzie każdy z tej trójki z przodu musi być nienaganny technicznie. Ileż to razy piłka trafiała do Cikosa, który z utęsknieniem wypatrywał skrzydłowego aby mu podać i bezproduktywnie go obiec, a tu lipa, bo typowego skrzydłowego brak, to nie 4-4-2. Idealnym przykładem jest tu Łobo z Alvarezem, którzy wzajemną współpracę i obieganie się nawzajem mieli opracowane, szkoda tylko że było to totalnie bezproduktywne. W naszym obecnym ustawieniu niestety trzeba szukać niekonwencjonalnych rozwiązań.

Wciąż liczę, że w zimie większość piłkarzy zostanie wymieniona, gdyż nadzieję na lepsza grę dają w tym momencie Bunoza, Cikos, Paljic, Wilk, Jovanic, Boukhari, Małecki, Rios. Potrzebujemy i to na wczoraj piłkarzy ofensywnych w stylu Riosa, którzy chociaż próbują brać grę na swoje barki i potrafią zrobić różnice niekonwencjonalnym zagraniem.

Z perspektywy trybun niezrozumiałe było trzymanie Sobola na murawie. Szkoda że Radek jest kapitanem, przez to pewnie nie jest możliwe aby usiadł na ławce. Też jestem zdania, że zdjęcie Riosa to błąd, a jeszcze większy to trzymanie Boukhariego i Maćka tak długo. Oboje byli do zmiany, i te dwie zmiany powinny być zrobione po bramce na 2:1. Małecki po prostu musi grać więcej, bo obok Riosa to jedyny piłkarz z jakimkolwiek dryblingiem. No ale to pewnie kwestia zdyscyplinowania go za te pyskówki do sędziów.

Brożek znów dołożył nogę, bramka w zasadzie w 80% to zasługa Riosa, przy uderzeniu w słupek tak naprawdę skiksował. Wciąż uważam że w takim ustawieniu i w założonej przez trenera zmienności pozycji napastnik powinien w większym stopniu kreować grę, a nie tylko czekać na finalne podanie. Ale Paweł też nie potrafi minąć rywala dryblingiem, więc o czym mowa. No, ale jak zwykle zbiera pochwały, bo bramkę strzelił.

I niezmiennie uważam że należy w jakikolwiek sposób spieniężyć Łobo, Pi. Brożka, Boguskiego, Jirsaka. Oni już pewnego poziomu nie przekroczą, a na ich miejsce i miejsce ich kontraktów należy ściągnąć młodych zawodników, może nawet obecnie słabszych, ale dających nadzieję na dużo wyższy poziom w przyszłości.

Kurto - Cikos, Cleber, Bunoza, Paljic - Wilk, Jirsak - Małecki, Rios, Boukhari - Brożek
Po meczu z Koroną i powyższych wnioskach tak wg mnie powinna wyglądać jedenastka na najbliższy ligowy mecz. Kurto zasłużył na szansę debiutem w Białym, Jirsak gorszy od Sobola nie będzie, Rios podwieszony bo ma uderzenie z dystansu i niekonwencjonalny jak na polską ligę drybling.

A sędzia sprawiał lekkie wrażenie sprzyjającego Koronie. ktoś pisał że przy wolnym na 1;1 nie było faulu, w tv nie widziałem, ale z trybun dałbym sobie palca obciąć że faulu nie było. No ale wiadomo jak to na stadionie się odbiera . .
Odpowiedz cytując