Wyświetl pojedynczy post
Donson
Senior Member
 
 
Od: 03.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15438
Stary 18.09.2010, 11:03
Od samego początku jak się tylko dowiedzieliśmy że stadion będzie miał poand 30 tys ludzi to wiadome było że będą kłopoty z logistyką.
Nauczony doświadczeniem kilkunastu lat, wyjechałem z domu o 18:00 i o 18:20 szukałem miejsca aby stanąć samochodem. Wiadome że teraz (i później jak otworzą resztę) będzie z tym duży kłopot.
Szczerze mówiąc nie wiem co Wisła zamierza (lub miasto) w tym względzie, ale strasznie dużo ludzi przyjechało spoza Krakowa - oni MPK nie przyjadą.
Autem staneliśmy na Cichym kąciku bo jakiś fagas z policją stał przed wejściem na stadion i wpuszczał samochody nie wiadomo kogo - a od strony G można zrobić teraz nie mały parking - tak czy owak ludzie tradycyjnie po.......ili znaki poziome i pas do skrętu w lewo na al. 3 maja i obstawili ją do końca.

Idziemy na stadion, a że debiut w nowej aranżacji to...zastosowałem zaczepne (a jakże) pytanie do jednego z ochroniarzy, którędy na E26. Odpowiedź: tędy się nie da (stoimy za sektorem G). Inteligencja nakazuje skręcić w prawo co czynimy i dochodzimy do wejscia. OK 18:40 dwie osoby na bramkach. Zasiadamy i podziwiamy beton na przeciwko.

Myślę sobie fajny widok, Sektory na balkonach to kawał sprawy. Utyskiwanie na temat zbyt daleko odsuniętej murawy zupełnie zeszło na dalszy plan bo:
- profil trybuny pozwala widziec całe boisko (szczególnie z balkonu), jakby murawa była bliżej to nie byłoby widać linii.
- nigdy nie wypowiadałem się na temat tej odległości, czytalem tylko narzekania.

Godzina 19:30 - siedzę i myśle - nie będzie kompletu, mało coś ludzi.
Jak czytałem wyżej powodów jest kilka:
- brak parkingów - ludzie muszą krążyć w poszukiwaniu miejsca, jak znajdą je w huj daleko to muszą dojść,
- zbyt późne wychodzenie z domu - według schematu duży stadion, będą miejsca (zapomnieli o parkingu),
- kretynizm z kołowrtoami - jak to prawda do wygląda mi na złośliwość ochroniarzy - jak zwykle w takich okolicznościach.Jak się mecz ma zacząć za pół godziny, wiemy że mamy huja a nie zaplecze z dojazdem to otwieram wszystkie kołowrotki a nie zamykam ich połowe. W ten sposób, rozładowuję frustrację ludzi, kolejkę i poprawiam wszystkim nastrój zepsuty szukaniem miejsca na parking.
- Oznaczenia - na samym obiekcie ok, ale wokół niego muszą jeszcze powstać.

20:00
Mecz się zaczyna - jak pisałem wyżej, uważam że siodełka są bez sensu. Nikt z nich nie korzysta, tylko podczas przerwy. Może będziecie rzucać mi się do gardła ale uważam, że na E powinniśmy siedzieć (chociaż spróbować).
Niestety profil trybuny, dobry do oglądania, powoduje efekt domina, stanie I rząd to automatycznie cała trybuna musi stać. Poza tym komfort dobry.

Godzina 22:00
Koniec meczu, ewakuacja ze stadionu ok. prośba tylko do ludzi żeby nie stali na schodach jest fura miejsca można stać w rzędach. Reszta chce wyjść.
Wyjazd autem - podobnie jak wjazd, chociaż asysta niebieskich jest jeszcze dogrywana, eliminacja korków dobrze im szła podczas mniejszego stadionu, tu muszą jeszcze dopracować.

Ale bez tych parkingów (można nawet błonia zagospodarować raz na dwa tygodnie), będzie ciężko.
JESTEM LAMUSEM
Odpowiedz cytując