Wojtas napisał(a):

tez obserwowalem Maaskanta i raz siadział a zaraz potem wstawał i gestykulował.
wychodzi pół na pół ,moze nie jest to rzucajacy bidonami Petrescu ale nie jest to tez Walery Lobanowski .
|
Co mozna konkretnego przekazac w czasie meczu ? Minimalne poprawki może. A u nas trzeba drastycznych. Dobrze wie, że praca trenera jest cały tydzien na treningu, a jak sie zaczine mecz to rola trenera ogranicza się do zrobienia zmian. Choćby roztłukiwał z bańki bidony jak Dan to i tak nic to nie pomoże.
Ja tylko mam taka jedną uwagę do niego. Daj sobie chłopie luz z tym Żurawskim dopóki nie wróci do formy.
Dziwne to dla mnie, ale dajmy trenerowi autonomie. W Polsce każdą decyzję trenera poddaje się w wątpliwość jakby każdy miał co najmniej tyle doświadczenia co on sam.