|
Mnie tak jak MatMario, najbardziej wkurza Zurawski. Jemu strzelac nie kazano. To ja juz wole Brozka, ktory moze i bywa rownie statyczny czy wrecz czasem calkiem niewidoczny, cos tam oczywiscie przy okazji napsuje, ale przychodzi minuta x i strzela gola. A Maciek co najwyzej oddaje zablokowane strzaly. W kazdym meczu minimum 2-3 razy musi obic getry komus z druzyny przeciwnej. Jego nieporadnosc jest przygnebiajaca. Razem z Boukharim wygladaja najmarniej pod wzgledem dynamiki i dlatego ciezko zrozumiec dlaczego obaj dostaja od trenera prawie caly mecz w podst. skladzie. Bourkhari w drugiej polowie praktycznie w ogole nie istnial. Mam jednak nadzieje, ze Marokanczyk z meczu na mecz bedzie prezentowal sie lepiej, bo w przeciwienstwie do Zurawskiego przed przyjsciem do Wisly prawie w ogole nie gral.
Cikos jak to Cikos - standardowo nie wie co i jak ma grac. Zdumiewajace jest to, ze przy wyprowadzaniu pilki potrafi zagrac tak, ze adresat podania nie ma absolutnie zadnego prawa do niej dojsc. Tzn. ktos schodzi w lewo, a on mu z premedytcja gra w prawo. To niemozliwe, aby sam nie wiedzial, ze takie zagranie nie ma szans na powodzenie, a mimo to i tak wali pile na pewna strate.
Pocieszajaca jest za to postawa Wilka. Widac, ze chlopak mocno walczy o swoje, bo chce grac w podstawowym skladzie. Takich wlasnie zawodnikow nam trzeba - ambitnych, wychodzacych do pilki i gotowych do pokonywania masy kilometrow w kazdym meczu.
Ostatnio edytowane przez Eustachy : 18.09.2010 o godz. 02:34.
|