Cytat:
Wisła Kraków to nie tylko obecne sukcesy, to także historia sięgająca ubiegłego wieku. A tę historię tworzyli ci, którzy byli gośćmi specjalnymi podczas meczu Białej Gwiazdy z Koroną Kielce.
Tak jak obiecał prezes Bogdan Basałaj, Wisła Kraków rozpoczęła realizację polityki historycznej. Na inauguracyjny mecz przy Reymonta 22 zostali zaproszeni ci, którzy tworzyli historię klubu przez wiele lat. Na to spotkanie przybyło 35 z nich: Ireneusz Adamus, Aleksander Brożyniak, Ryszard Budka, Krzysztof Bukalski, Ryszard Czerwiec, Lucjan Franczak, Andrzej Garlej, Marek Holocher, Andrzej Iwan, Zdzisław Janik, Kazimierz Kmiecik, Jerzy Kowalik, Zbigniew Krawczyk, Tomasz Kulawik, Marek Kusto, Zbigniew Lach, Orest Lenczyk, Grzegorz Lewandowski, Leszek Lipka, Marian Machowski, Henryk Maculewicz, Dariusz Marzec, Jacek Matyja, Marek Motyka, Adam Musiał, Janusz Nawrocki, Zbigniew Płaszewski, Artur Sarnat, Ryszard Sarnat, Piotr Skrobowski, Leszek Snopkowski, Robert Wąsowicz, Zdzisław Strojek, Robert Włodarz oraz Dariusz Wojtowicz. Nazwisko każdego z przybyłych gości zostało wyczytane przez spikera, a kibice oklaskami przywitali przybyłych gości.
|
Ireneusz Adamus - 4 lata w Wiśle
Aleksander Brożyniak - 2 lata w Wiśle
Ryszard Budka - 2 lata w Wiśle
Zdzisław Strojek - 3 lata w Wiśle
Robert Włodarz - 4 lata w Wiśle
i tak dalej,
W zasadzie wielu z nich grało od dwóch do pięciu lat, jeden to nawet do 10 meczów nie dobił, typowi piłkarze, których było setki w Wiśle, to tu pograł rok, to gdzieś poszedł, wrócił, pograł 3 lata i na tym koniec. Wielu z nich bardziej zasłużyło się innym klubom jak choćby Legia Warszawa czy Cracovia, jako trenerzy czy piłkarze.
Cytat:
|
Dla tych, którzy na trwałe zapisali się w historii klubu, Wisła przygotowała stałe miejsca na stadionie, gdzie będą zapraszani na każde spotkanie. Mamy nadzieję, że z kolejnymi meczami liczba wiślackich sław, które będą pojawiały się na stadionie przy Reymonta 22, będzie rosła.
|
Może dobijemy do tysiąca piłkarzy i 50 trenerów?
(..)Legendy na stadionie Wisły Kraków(..)
To tak jakby za 20 lat ktoś powiedział że Niedzielan czy Ćwielong jest legendą Wisły, czujecie?
Jakiś typek sobie pograł w latach 90 przez trzy sezony w Wiśle, potem przez 5 pograł w Cracovii żeby potem pójść do Legii i on jest legendą Wisły.
Z trzy, cztery nazwiska mógłbym zaliczyć, mimo iż pojęcie
legenda rozumiem całkiem inaczej, bo prócz nich choć nie każdy spędzał większość kariery w Wiśle i czymś się zasłużyli tak można z uznaniem podchodzić do piłkarzy, którzy w ciężkich chwilach wykazali się między innymi takim zachowaniem jak,
Cytat:
|
W sezonie 1984/85 Wisła zajęła szesnaste miejsce i spadła do drugiej ligi. Czołowi gracze krakowskiego zespołu, w tym Motyka, otrzymali natychmiast propozycje gry w innych klubach. Zawodnik pozostał w drużynie, bo chciał przywrócić jej dawny blask.
|
- Marek Motyka.
Może odpie.rdolcie na blask jeden porządny fotel, co ja piszę, tron dla Henryka Reymana. Bo jak my się będziemy w takie coś bawić to za 10 lat dzisiejszego 3/4 składu będzie uważanych za legendy. A od 99 do 2010 uzbierało się ich chyba z 200.
No nic, z niecierpliwością czekam na nowe nazwiska. Będzie wesoło. Dobrze chociaż że im skyboxów nie udostępnili, chyba że..