sq napisał(a):

|
a WYDAJE MI SIĘ bo kiedyś Sobolewski na meczu walczył za dwóch i potrafił opier**ć każdego, potrafił dać sygnał do ataku. dziś? tylko biegał. i to mało efektywnie.
|
Nie mając oka zawieszonego wyłącznie na Sobolewskim, zauważyłem ze 3 razy jak wrzeszczał na pozostałych piłkarzy i ich mobilizował/karcił.
Co do dwóch spotkań piątkowych, na pewno boli, że znowu Wisła traci punkty i to jeszcze u siebie. Natomiast w momentach nieprzyjemnych i niemiłych, zawsze można liczyć na Cracovię- Ci to mogą dopiero dostarczać radochy. Idę o zakład, że Ulatowski nie wyleci, a kabaret po drugiej stronie błoń będzie trwał dalej w najlepsze.